home Strona głownaMapa strony
banner 0banner 1banner 2banner 3banner 4banner 5banner 6banner 7

Buduj z nami

Reklama

reklama 0reklama 1reklama 2

Aktualności z rynku nieruchomości - KPB 131 październik 2008 r.

strona główna | Informacje... | Nieruchomości

Aktualności z rynku nieruchomości - KPB 131 październik 2008 r.



Art-Presse

Od 1 stycznia 2009 roku zaczną obowiązywać świadectwa energetyczne. Każdy budynek lub mieszkanie oddawany do użytku lub podlegający zbyciu lub wynajmowi powinien mieć sporządzoną charakterystykę energetyczną. Jest to świadectwo, z którego wynika, z jakim zużyciem energii w związku z użytkowaniem budynku należy się liczyć.

Takie świadectwa mogą wystawić tylko osoby posiadające określone przepisami uprawnienia. Ocena energetyczna każdego pojedynczego budynku (mieszkania) ma wpłynąć na globalne obniżenie zużycia energii, a co za tym idzie – ograniczyć poziom emisji gazów cieplarnianych.
Czy od 2009 r. nie będzie można sprzedać ani wynająć mieszkania lub domu na rynku wtórnym bez specjalnego świadectwa energetycznego? Mogą być z tym kłopoty, bo nie ma jeszcze gotowych przepisów niezbędnych do ich wydawania. Ministerstwo Infrastruktury uspokaja: będzie dobrze - chodzi o trzy rozporządzenia. Powinien je wydać minister infrastruktury. Jedno z nich ma dotyczyć metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynków i mieszkań. Resort infrastruktury obiecał, że będą gotowe w lipcu, potem wrześniu a ostatecznie nie wiadomo kiedy. Ministerstwo pracuje nie tylko nad rozporządzeniami, ale i nad projektem nowelizacji prawa budowanego. Ma ona poprawić błędy w przepisach tego prawa wprowadzających świadectwa energetyczne.
Być może od przyszłego roku bez świadectwa energetycznego nie będzie można na rynku wtórnym sprzedać ani wynająć mieszkania lub domu. Na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury pojawił się wstępny projekt nowelizacji Prawa budowlanego, w którym resort proponuje zamknięcie furtki umożliwiającej właścicielom mieszkań i domów zignorowanie tego wymogu. W obowiązującej obecnie ustawie nie ma słowa o sankcjach z tego tytułu. Miałaby je wprowadzić nowela. Np. bez świadectwa energetycznego, które ma informować, z jakim zużyciem energii trzeba się liczyć, nie mogłaby dojść do skutku żadna transakcja na rynku nieruchomości. Notariusze mieliby bowiem wymagać tego dokumentu przy zawieraniu aktu notarialnego. A gdy ktoś wynajął mieszkanie bez świadectwa energetycznego? Groziłaby mu za to grzywna.
Przypomnijmy, że dla właścicieli już istniejących mieszkań uzyskanie świadectwa może oznaczać wydatek rzędu kilkuset złotych, a dla właścicieli domów jednorodzinnych - ponad tysiąca. Jednak nie to jest najgorsze. Firma doradcza Lebiedź Consulting ocenia, że wtórnemu rynkowi nieruchomości groziłby w przyszłym roku paraliż. - Szacuje się, że w 2009 r. potrzebnych będzie około miliona świadectw energetycznych, czyli średnio miesięcznie ponad 80 tys. Problem w tym, że grupa osób uprawnionych do ich wykonania jest dziś dramatycznie mała - mówi Tomasz Lebiedź, szef tej firmy, który jest też pośrednikiem w obrocie nieruchomościami.
Europejskie przepisy dotyczące klasyfikacji energetycznej budynków, które mają wejść w życie od nowego roku wzbudzają kontrowersje. Niektórzy uważają, że to biurokratyczny bubel, który ma wymusić przeprowadzanie bezwartościowych ekspertyz.
W Internecie aż szumi od skrajnych opinii na temat pomysłu Komisji Europejskiej. Na forach portali związanych z budownictwem nie brakuje głosów, że to kolejny biurokratyczny bubel, który ma wymusić na obywatelach przeprowadzanie bezwartościowych ekspertyz. Tym samym da zarobić grupie urzędników, a certyfikaty nikomu na nic się nie przydadzą, bo przecież i tak każdy wie, ile płaci za ogrzewanie.

Agencja Nieruchomości PROFIT, Kraków, ul.Olszyny 11/1B
Tel.012/410-26-40, www

październik, 2008