Cienki interes
Cienki interes
Planując remont lub wykończenie domu chcemy to zrobić jak najszybciej i możliwie najmniejszym nakładem finansowym. Trzeba jednak pamiętać aby rachunek ekonomiczny nie wygrał ze zdrowym rozsądkiem. Zasada ta, odnosi się także do systemów suchej zabudowy wnętrz. Podejmując decyzję o zakupie nie kierujmy się iluzorycznymi oszczędnościami – wybierzmy sprawdzony, atestowany system.Profil
W dużym uproszczeniu profil, to kawałek odpowiednio ukształtowanej blachy. Używany jest w systemach suchej zabudowy, jako część składowa do budowy ścianki działowej lub sufitu podwieszanego. Do profili mocuje się płyty gipsowo – kartonowe, i to właśnie one (profile) odpowiedzialne są za stabilność i wytrzymałość konstrukcji. Zgodnie z obowiązującym prawem każdy taki produkt powinien mieć aprobatę Instytutu Techniki Budowlanej, lub innej uprawnionej do wydawania aprobat instytucji. Norma bezpieczeństwa ustalona przez wiodących producentów, dla profili używanych w systemach suchej zabudowy mówi, że każdy profil powinien mieć grubość 0,55 mm.
Rzeczywistość jest niestety zupełnie inna. Na rynku coraz częściej kupić można profile o grubości 0,49 mm, a czasami nawet mniej. I co najbardziej mylące, większość ma aprobatę techniczną... Jak to możliwe? Profile zawożone są na badania do instytucji aprobujących na przykład ITB i tam otrzymują aprobatę, lecz nie ma w niej mowy o tym, że mogą być stosowane w systemach suchej zabudowy wnętrz!!! Zbyt cienki profil sam w sobie nie jest zagrożeniem. Staje się nim wtedy, gdy zostanie użyty w systemie suchej zabudowy. Granicznym wymogiem dla profili jest grubość 0,55mm.
Tylko taka grubość zapewnia bezpieczeństwo o raz odpowiednią statykę i trwałość konstrukcji.
Obecnie stosowane i zaakceptowane w Polsce systemy suchej zabudowy wnętrz, muszą spełniać kilka podstawowych kryteriów:
- płyta gipsowo – kartonowa lub przykrycie konstrukcji nie może być cieńsze niż 12,5 mm,
- profile o standardowych kształtach przekroju nie mogą być z cieńszej blachy niż 0,55 mm,
- podstawowy rozstaw profili – słupków w konstrukcjach pionowych (ściany, obudowy) to maksymalnie 60 cm,
- podstawowy i maksymalny rozstaw profili montażowych w konstrukcji sufitów podwieszanych to 50 cm.
Kupiłem cienki profil
Paweł Tabaka: „Odnawiałem mieszkanie po dziadkach. Dziury w ścianach, spadające tynki z sufitów. Najlepszym wyjściem było zrobienie sufitu podwieszanego. Pojechałem do hurtowni budowlanej i kupiłem wszystko co potrzebne, także profile i wieszaki. Wybrałem oczywiście te najtańsze. Kiedy pytałem sprzedawcę czym różnią się tańsze od droższych usłyszałem
– producentem. Tak więc grzecznie zapłaciłem i pojechałem do domu. Remont poszedł prawie bez żadnych problemów, ekipa remontowa była nienajgorsza. Myślałem, że jestem szczęściarzem. Okazało się, że po prostu los mnie oszczędza na późniejsze przeciwności... Zaczęło się niewinnie. Najpierw pojawiły się pęknięcia na płycie.
Następnie jedna z nich wybrzuszyła się. Zaniepokojony zadzwoniłem do fachowców, którzy montowali płyty na suficie. Przyjechali, obejrzeli i poradzili złożyć reklamację do producenta płyt. Zadzwoniłem, umówiłem się na oględziny. Spotkałem się z Panem z działu technicznego i obejrzeliśmy mój sufit.”
Tomasz Jaroszuk – doradca techniczny Rigips Polska Stawiany: „Problem z jakim spotkał się Pan Paweł Tabaka jest niestety coraz częściej spotykany. Nic by się nie stało gdyby nie tańsze profile i wieszaki. Są one po prostu za cienkie i nie są w stanie utrzymać sufitu podwieszanego. Odkształcenia, a następnie spadanie płyt to efekt, zbyt małej wytrzymałości elementów, których zadaniem jest utrzymanie całej konstrukcji. Kupując elementy systemów suchej zabudowy wnętrz wymagać należy od sprzedawcy przedstawiania aprobaty technicznej Instytutu Techniki Budowlanej. Musi ona wyraźnie stwierdzać, że kupowany produkt jest bezpieczny i może być stosowany w systemach suchej zabudowy. Najlepszym wyjściem jest zakup kompletnej technologii – całego systemu jednego producenta.”
Paweł Tabaka: „Poszedłem do hurtowni, w której kupiłem profile i zapytałem sprzedawcę, dlaczego i nie poinformował mnie, że to co kupiłem nie nadaje się do systemów suchej zabudowy. Oburzył się – przecież profil, który Pan kupił jest atestowany. Nie potrafiłem go przekonać, że sprzedaje potencjalnie niebezpieczny produkt. Przy pierwszych zakupach zaoszczędziłem 10 groszy na profilu – teraz muszę wydać kilka tysięcy na ponowne założenie sufitu.
Dla pewności kupiłem wszystkie elementy do systemu suchej zabudowy jednego producenta.
Dostałem aprobatę techniczną ITB nie na profil ale na cały system, i mam pewność, że tym razem wszystko będzie dobrze.”
Jak ustrzec się błędu
Rozwiązania najprostsze są najbardziej skuteczne. Najlepszym wyjściem jest kupowanie całej kompletnej technologii – czyli całego systemu jednego producenta np. Rigips. Mamy wtedy pewność, że wszystkie komponenty systemu będą sprawdzone i odpowiedniej jakości. Wiemy też gdzie się udać po pomoc techniczną, oraz do kogo się zwrócić, kiedy chcemy złożyć reklamację. Jeżeli nie możemy kupić kompletnego systemu jednego producenta, pamiętajmy o tym, aby kupując profile kupować tylko te, które mają atest na stosowanie w systemach suchej zabudowy, oraz mają grubość nominalną przynajmniej 0,6 mm . Producenci cienkich profili liczą na klientów nieświadomych zagrożeń, zachęconych trochę niższą ceną. Nie liczą się z bezpieczeństwem stosowania, oraz trwałością swoich wyrobów. Ważna jest tylko sprzedaż i szybki zysk. Dobrem klienta nie są zainteresowani.










