Ciepło w zasięgu ręki
Ciepło w zasięgu ręki
Kocioł centralnego ogrzewania to serce domowej instalacji grzewczej. I dokładnie tak samo jak prawdziwe serce, aby pracować w sposób optymalny musi otrzymywać odpowiednie sygnały przychodzące z mózgu. W przypadku instalacji c.o. “mózgiem” jest elektroniczny regulator. Potrafi on sterować pracą kotła tak sprawnie, że z czasem zapomnimy, gdzie mieści się nasza kotłownia.
Urządzenia sterujące pracą kotła możemy podzielić na dwa rodzaje – prostsze regulatory pokojowe i bardziej zaawansowana technicznie automatyka pogodowa. Regulator pokojowy to urządzenie, dzięki któremu ustawiamy temperaturę, do której kocioł ma podgrzać powietrze. Umożliwia ono również zaprogramowanie różnych wymaganych przez nas temperatur powietrza w domu zależnie od pory dnia czy nocy. Z kolei regulator pogodowy steruje pracą kotła biorąc pod uwagę nie tylko temperaturę wewnątrz budynku, ale także warunki pogodowe na zewnątrz. Jednostka centralna montowana jest w kotle, a w mieszkaniu i na zewnątrz budynku umieszcza się jedynie czujniki temperatury. Automatyka pogodowa jest najbardziej optymalnym rozwiązaniem. Pozwala bowiem na znaczne oszczędności energii, a wyższy koszt urządzenia zrekompensują nam bardzo szybko oszczędności paliwa, którym ogrzewamy nasz dom. Jeśli jednak powierzchnia naszego mieszkania jest bardzo niewielka, wystarczający będzie regulator pokojowy. Straty ciepła nie są bowiem wtedy duże i nasza kieszeń nie odczuje ich tak bardzo, jak w przypadku większych mieszkań i domów.
Dobrze wybierz miejsce
Zarówno w przypadku czujnika automatyki pogodowej, jak i regulatora pokojowego bardzo ważne jest miejsce, w którym je umieścimy. Producenci urządzeń grzewczych, a wśród nich firma De Dietrich, używają pojęcia “pomieszczenie reprezentacyjne”. Powinno to być miejsce użytkowane całą dobę i nie narażone na działanie słońca, aby padające promienie słoneczne nie fałszowały odczytów czujnika. Trzeba ponadto pamiętać, że wiele czynników może wpłynąć na zmianę odczytów. Np. otwarcie okna na dłuższy czas może sprawić, że czujnik przekaże informację o spadku temperatury, a kocioł zacznie ogrzewać wszystkie pomieszczenia w domu. Z kolei rozpalenie ognia w kominku w pobliżu czujnika czy regulatora pokojowego spowoduje przesłanie do kotła danych mówiących o wzroście temperatury. Urządzenie wyłączy wtedy kocioł, a temperatura w innych pokojach spadnie. Warto więc dokładnie przemyśleć miejsce umieszczenia czujnika, aby w przyszłości uniknąć zafałszowania informacji wędrujących do kotła c.o. Najlepiej, kiedy pomieszczenie, w którym zamontowany zostanie regulator, wybierzemy wspólnie z instalatorem firmy De Dietrich. Weźmie on pod uwagę zarówno nasze przyzwyczajenia związane z przebywaniem w poszczególnych pomieszczeniach, jak i czynniki zewnętrzne mogące wpływać na działanie automatyki De Dietrich.
Mały przyjaciel
Dzięki zastosowaniu regulatora pokojowego uzyskujemy możliwość utrzymywania w mieszkaniu stałej, zaprogramowanej przez nas temperatury. Urządzenie to wyposażone jest w termostat, który uruchamia kocioł centralnego ogrzewania
w momencie, w którym temperatura otoczenia spadnie poniżej ustawionej przez użytkownika. Z kolei gdy grzejniki wystarczająco nagrzeją powietrze w naszym mieszkaniu, termostat wyłącza kocioł. Dzięki takiemu rozwiązaniu kocioł nie pracuje bez przerwy, a temperatura pozostaje zawsze taka sama. Niektóre bardziej rozbudowane urządzenia pokojowe, jak np. AD 137 firmy De Dietrich, pozwalają także na określanie godzin, w których w domu panować ma konkretna temperatura. To rozwiązanie pozwala jeszcze bardziej ograniczyć opłaty za ogrzewanie. Jeżeli np.
w godzinach 8 – 17 nie ma nas w domu, możemy ustawić regulator tak, by między 8 a 16 nie włączał kotła. Dopiero godzinę przed naszym powrotem urządzenie De Dietrich uruchomi ogrzewanie. Przez ten czas kocioł c.o. bez problemu podgrzeje powietrze do ustawionej przez nas temperatury. Dzięki temu wchodząc do domu odczujemy przyjemne ciepło, mimo że przez kilka godzin kocioł w ogóle nie był uruchamiany. A dodatkową niespodzianką będzie dla nas niższy rachunek za gaz czy olej opałowy.
Potężny sprzymierzeniec
Drugi sposób na regulowanie pracy kotła to zastosowanie automatyki pogodowej. Urządzenia tego typu, np. Diematic Delta lub Diematic 3 firmy De Dietrich, są już dużo bardziej skomplikowanymi minikomputerami. Znajdują się one wewnątrz kotła, a odpowiednie impulsy przesyłają im czujniki zamontowane zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku. Dzięki temu urządzenie to nie tylko włącza i wyłącza kocioł na podstawie danych z czujnika umieszczonego w mieszkaniu, ale także reguluje moc palnika kotła na podstawie odczytów temperatury na zewnątrz budynku. Jesienią i wiosną do ogrzania budynku potrzebna jest bowiem o wiele mniejsza moc kotła, niż zimą. Jeżeli na dworze nie jest bardzo zimno, komputer tak steruje palnikiem, by uzyskać pożądaną temperaturę w domu bez używania pełnej mocy urządzenia grzewczego. Np. w kotle kondensacyjnym Innovens marki De Dietrich automatyka pogodowa płynnie zmienia moc kotła od 4 do 25 kW, w zależności od pogody. Dodatkowo regulator pogodowy De Dietrich Diematic w czasie pracy wybiera jeden z kilku programów tworzonych indywidualnie na potrzeby każdego budynku. Dzięki temu zarówno temperatura, jak i zużycie paliwa są optymalne. Dodatkowe funkcje automatyki pogodowej De Dietrich to program urlopowy, automatycznie obniżający temperaturę panującą w budynku, a także przypomnienie o konieczności wykonania przeglądu kotła czy automatyczne odpowietrzanie instalacji c.o. Ostatnie rozwiązanie znacznie podnosi sprawność domowego systemu ogrzewania. Jedną
z najważniejszych z punktu widzenia użytkownika funkcji regulatorów De Dietrich jest przeciwdziałanie rozwojowi niezwykle groźnych dla zdrowia bakterii legionella. Drobnoustroje te rozwijają się właśnie w instalacjach wodnych. Konsole De Dietrich nie dopuszczają do rozwoju niebezpiecznych bakterii poprzez regularne (raz w tygodniu) podnoszenie temperatury ciepłej wody użytkowej do poziomu, w którym drobnoustroje giną.
Awbud










