home Strona głownaMapa strony
banner 0banner 1banner 2banner 3banner 4banner 5banner 6banner 7

Buduj z nami

Reklama

reklama 0reklama 1reklama 2

Dom jak z obrazka


Podejmując decyzję o budowie domu w pierwszej kolejności poszukujemy zazwyczaj projektu, który odpowiadałby nam pod względem estetycznym. Warto jednak zastanowić się też, jakie są nasze oczekiwania co do funkcji i wielkości budynku.

Częstym błędem jest budowanie zbyt dużego domu - zazwyczaj dochodzi się do tego wniosku dopiero po pewnym czasie użytkowania. Na pewno najszybciej znajduje to odzwierciedlenie w wysokości rachunków za energię. Błahym powodem jest chociażby to, że przy zbyt dużej ilości pomieszczeń niezagospodarowanych trudniej jest taki dom ogrzać i utrzymać w nim odpowiednią temperaturę. Rodzina z dziećmi, które lada chwila opuszczą dom i rozpoczną samodzielne dorosłe życie, powinna zatem przemyśleć, czy duży dom będzie w pełni wykorzystany.

Z kolei niektórzy inwestorzy popełniają błąd „w drugą stronę” budując za mały dom. Warto pomyśleć o planowanym budynku jako o lokum rozwojowym, tj. takim, które będzie przemyślane w perspektywie rozwoju samych domowników. Jeżeli rodzina się powiększy lub dzieci dorosną, może zabraknąć komfortowej przestrzeni mieszkalnej dla domowników. Pozostaje jeszcze wtedy możliwość rozbudowy lub adaptacji pomieszczeń. Nie zawsze jednak jest to możliwe. Jeśli na etapie budowy nie chcemy od razu stawiać sobie wielopokoleniowego domu, ale przewidujemy konieczność jego rozbudowy w przyszłości, to najlepiej wybrać projekt tzw. domu rosnącego. Jest to dom, w którym konstrukcja najwyższej kondygnacji ma formę maksymalnie otwartą na próby modernizacji lub przebudowy. Na przykład dom o płaskim dachu można łatwo i stosunkowo tanio rozbudować o dodatkowe piętro, podczas gdy rozbudowane spadziste poddasze mocno utrudnia nam taką możliwość.

Wbrew pozorom względy estetyczne i funkcjonalne również rzutują na koszty budowy i eksploatacji domu jednorodzinnego. Skomplikowana bryła domu automatycznie spowoduje zwiększenie kosztów użytkowania. Należy np. zwrócić uwagę na ilość okien i powierzchni przeszklonych, na kształt i usytuowanie okien. Im więcej nowatorskich rozwiązań konstrukcyjnych typu wieżyczki lub niestandardowe w kształcie loggie, tym więcej kosztów związanych z ich adaptacją i utrzymaniem. Warto zastanowić się też nad funkcją poszczególnych pomieszczeń: czy potrzebna nam jest piwnica, czy ma to być dom parterowy, czy dom posiadający więcej pięter, czy wykonać poddasze użytkowe, a może przygotować poddasze do ewentualnego późniejszego zamieszkania? Często pomijany, a przecież niezmiernie ważny aspekt to usytuowanie domu względem stron świata. W tej sprawie powinniśmy kierować się naszymi upodobaniami – jeśli lubimy być rano budzeni promieniami słonecznymi, to warto w projekcie umieścić sypialnię od wschodniej strony. Gabinet do pracy powinien być jak najbardziej wolny od operujących promieni słonecznych zatem najbezpieczniej ustawić go od strony północy lub południa.

Powyższy tekst powstał przy współpracy z Tomaszem Rybarczykiem – ekspertem firmy Ytong