Energooszczędna zieleń
Energooszczędna zieleń
Dzięki pnączom można uzyskać oszczędności energetyczne od 15 do 30 procent
Stary dworek gęsto obrośnięty bluszczem, od strony nawietrznej chroniony nieprzeniknioną ścianą parkowych drzew; wiejskie zagrody, w których zabudowania gospodarcze sytuowane były w części nie nasłonecznionej, przeważnie północnej. Nasi przodkowie na podstawie wnikliwej obserwacji przyrody, wiedzy nabytej przez pokolenia, a często i intuicji, budowali swe domostwa tak, aby w pełni wykorzystać zarówno dobroczynne wpływy światła słonecznego, jak i niwelować niekorzystne, a przecież nieuniknione, czynniki atmosferyczne.
Rozwój budownictwa w ostatnich dziesięcioleciach charakteryzuje się m.in. położeniem wzmożonego nacisku na energooszczędność. Wiąże się to z wykorzystaniem w projektowanych obiektach energii ze źródeł odnawialnych, jak również z maksymalnym ograniczeniem strat ciepła z wnętrza budynków. W projektowaniu energooszczędnym uwaga architektów skupia się na ścianach zewnętrznych, ale równie ważna jest przestrzeń otaczająca budynek. Nowe, coraz bardziej udoskonalone i często kosztowne metody zwiększenia termoizolacyjności, mogą zostać wsparte odpowiednim wymodelowaniem przestrzeni, w jaką wkomponowany jest dany obiekt. Podstawowym elementem budowania tej przestrzeni będzie roślinność, a świadome i przemyślane działania w tym kierunku pomogą nam uzyskać dalsze, niezależne od zastosowanych technologii, ograniczenie strat cieplnych z wnętrza budynku. Naukowcy stwierdzili bowiem, że racjonalne zaprojektowanie otoczenia budynku za pomocą roślinności, pozwala na ukształtowanie kilku zewnętrznych stref klimatycznych, tworzących układ wielostopniowej ochrony termicznej.
Modelowa byłaby oczywiście sytuacja, kiedy wraz z projektem domu powstałby również projekt takiego układu, wykorzystujący odpowiednie gatunki drzew i roślin. Projekt brałby pod uwagę klimat danego obszaru, kierunki najczęściej wiejących wiatrów, nasłonecznienie, posadowienie obiektu (zbocze, teren płaski). Koszt realizacji tak zaplanowanego rozmieszczenia roślinności nie jest większy od ponoszonych później nakładów finansowych, bowiem i tak otaczamy się zielenią, choć nie zawsze przynosi to maksymalne efekty środowiskowe. W układzie prawidłowym rola roślinności jako termoizolatora polega na redukcji strat ciepła poprzez zmniejszenie prędkości powietrza przy ścianach budynku, tworzenia warstw nieruchomego powietrza izolującego, eliminacji zawilgocenia na skutek opadów atmosferycznych oraz odbijania promieniowania cieplnego.
Korzystne termiczne strefy mikroklimatyczne wokół otaczającej budynek przestrzeni możemy uzyskać dzięki utworzeniu roślinnych osłon wiatrowych, zmniejszają one działanie wiejących wiatrów. Odpowiednie posadzenie drzew i krzewów umożliwi powstanie przegród zapobiegających tworzeniu się przy domu zastoisk zimnego powietrza. Ważną rolę pełni roślinność jako ekran ograniczający wypromieniowanie energii termicznej z obiektu do szeroko otwartej przestrzeni. Jeśli na drodze promieniowania znajdą się drzewa czy krzewy, to część energii powróci do źródła i nastąpi redukcja strat cieplnych z budynku. Opady atmosferyczne, najczęściej zacinające deszcze, można zminimalizować tworząc osłony z roślin pnących, które dodatkowo będą materiałem termoizolacyjnym.
W wielostopniowym roślinnym systemie ochrony termicznej budynków pierwszy element powinna stanowić grupa drzew. Aby osłona ta maksymalnie zmniejszała prędkość wiatru i zapobiegała tworzeniu się gwałtownych zawirowań powietrza, powinna posiadać odpowiednie parametry: wysokość (korony drzew ponad dachem domu), gęstość, szerokość całego pasa posadzonych drzew i właściwe jego uformowanie. Przykładowo, półkoliste w stosunku do budynku posadzenie drzew od strony nawietrznej, gęstość ich ulistnienia (tu znakomicie sprawdzają się drzewa iglaste o stałej gęstości igliwia) skutecznie hamuje podmuchy wiatru, a zwielokrotnienie takich osłon w pewnej od siebie odległości, zwiększa efektywność całego przedsięwzięcia, zapobiegając również tworzeniu się zastoisk zimnego powietrza.
Pnącza na ścianach to znakomita ochrona przed stratami ciepła bezpośrednio z wnętrza budynku. W zależności od gęstości liści i gałązek ograniczają ruch powietrza w strefie przyściennej, co znacznie zmniejsza straty ciepła. Naukowcy stwierdzili, że dzięki zastosowaniu pnączy można uzyskać oszczędności energetyczne od 15 do 30 procent. Niektóre gatunki pnączy cechujące się 80-procentową szczelnością stanowią poza tym gwarancję, że ściany naszego domu, mimo obfitych, zacinających deszczy, pozostaną suche. W niektórych rejonach świata stosuje się rośliny do tworzenia warstwy termoizolacyjnej na dachach i stropodachach. Rozwiązanie to jest jednak droższe i bardziej skomplikowane (nośność stropów, systemy drenażowe); dużym plusem jest zwiększona stabilność termiczna obiektu.
Te roślinne systemy ochrony termicznej budynków, gdzie zieleń stanowi wartościowy i niedrogi element układu, posiadają jeszcze inne pozytywne cechy. Poza walorami estetycznymi przyczyniają się do poprawy mikroklimatu i stanu środowiska naturalnego. Pełnią również funkcje techniczne - stanowią doskonałą izolację akustyczną, są filtrami powietrza, zmniejszają (retencja) obciążenie systemów kanalizacji miejskiej przez wody opadowe. Tak więc poszukiwania energooszczędnych rozwiązań powinny uwzględniać również naturalne układy roślinne.
Robert Glac










