Woda w ogrodzie
Woda w ogrodzie
W interesującym i pięknym ogrodzie niezwykle ważną rolę odgrywa woda. Możemy założyć staw, strumień, małe oczko wodne, wodotrysk lub zdrój - wszystko w zależności od wielkości działki, naszych możliwości finansowych oraz poświęcenia pewnej ilości czasu na opiekę nad nimi.
Ważną rolę odgrywa również bezpieczeństwo. Gdy w rodzinie są małe dzieci można mieć pewne obawy przed założeniem głębokiego oczka wodnego, czy stworzenia wielkiej kamienistej kaskady.
Wodotrysk
Zacznijmy od tego co najprostsze do zainstalowania. Niemal w każdym centrum ogrodniczym zakupimy gotowy zestaw zawierający zbiornik na wodę, pompę i przykrywę zatrzymującą wodę. Wystarczy więc wykopać w ziemi odpowiedni otwór, w którym zmieści się zbiornik i odpowiednio go wypoziomować. Brzegi zbiornika powinny znaleźć się na poziomie gruntu lub niewiele powyżej, gdyż unikniemy wtedy wpływania zabrudzeń do naszego zbiornika. Powinniśmy zamontować również filtr, aby w zanieczyszczonej wodzie nie rozwijały się glony. Jedyny problem to doprowadzenie do zbiornika źródła prądu dla podłączenia pompy umieszczonej wewnątrz zbiornika. Dlatego najłatwiej wykonać wodotrysk blisko tarasu, gdzie z prądem nie będziemy mieć problemu. Jeśli nasz wodotrysk zechcemy wzbogacić o coś oryginalnego, to możemy zamontować dyszę wyrzucającą wodę w rzeźbie przedstawiającej np. żabę, ptaka, postać ludzką (w centrach ogrodniczych znajdziemy różne elementy do wyboru). Jeśli mamy trochę wyobraźni i zamiłowania do majsterkowania zbiornik i pokrywę można wykonać we własnym zakresie.
Zdrój
Jest to niewielki strumyczek wypływający ze ściany, który szczególnie pięknie prezentuje się w otoczeniu plątaniny różnych roślin. Może mięć klasyczną formę lwiej paszczy lub chimery. Szum wody wytwarzany przez zdrój słychać z daleka, przyciąga on uwagę oglądającego ogród, a właściciela ogrodu odpoczywającego w pobliżu niezwykle uspakaja.
Gotowy zestaw, razem z niskonapięciową pompą zanurzeniową, można zakupić w centrum ogrodniczym lub samemu skompletować. Dolny pojemnik na wodę może być wykonany z kamienia, metalu lub cegieł klinkierowych. Górna część zależy od naszej inwencji. Zbiornik na wodę może być umieszczony na poziomie podłoża lub zawieszony wyżej na murku. Problemem jest zamaskowanie rurki łączącej pompę w zbiorniku z otworem powyżej, z którego wypływa woda. Jeśli ścianę na zdrój dopiero budujemy to rurkę umieszcza się w środku, jeśli zaś tworzymy zdrój na ścianie istniejącej musimy ją umieścić z tyłu i zamaskować wijącą się roślinnością np. bluszczem.
Oczko wodne
Można wyróżnić dwa rodzaje oczek wodnych: ozdobne i naturalne. Pierwsze z pięknymi, egzotycznymi roślinami, idealnie utrzymane o regularnym kształcie, drugie przypominają naturalny staw z łagodną linią brzegową, z roślinnością wpisującą się w miejscowy krajobraz i kryjówkami dla zwierząt lubiących środowisko wodne. Te drugie zazwyczaj mają większe rozmiary i warto umiejscowić je tak, aby można było z biegiem czasu powiększyć strefę brzegową. Staw powinien znaleźć się w pobliżu miejsca wypoczynku, w miejscu słonecznym aby jak najwięcej słońca docierało do posadzonych tam roślin (idealnie gdy słońce dociera przynajmniej przez 6 godzin dziennie). Dobrze gdyby miejsce to było lekko osłonięte od wiatru, z dala od dużych drzew, które korzeniami mogą przedziurawić folię oraz daleko od drzew liściastych zrzucających liście na zimę. Im oczko wodne jest większe, tym łatwiej utrzymać w nim równowagę biologiczną. Powinno mieć przynajmniej 6 mkw powierzchni i od 90 do 120 cm głębokości, aby mogły w nim bez ryzyka przemarznięcia przezimować ryby i lilie wodne.
Są dwa sposoby wykonania oczka. Pierwszy to zakupić gotowy pojemnik na wodę (tzw.”wypraska”). Nie należy go jedynie instalować w zagłębieniach terenu, gdzie poziom wód gruntowych jest bardzo wysoki. Zimą, gdy gleba zamarza, zbiornik mógłby zostać wypchnięty z ziemi, zwłaszcza jeśli spuścimy z niego wodę. Plastikowy pojemnik należy wkopać w ziemię podobnie jak zbiornik wodotrysku. Zaznacza się obrys palikami poszerzając go o około 30 cm. Dno wykopanego dołu należy wysypać 10 cm warstwą bitego piasku, a następnie wypoziomować “wypraskę”. Nalewamy wodę do 1/3 głębokości zbiornika i uzupełniamy wykop warstwą piasku, który dla zagęszczenia polewa się wodą. Plastikową formę należy dopełniać wodą stopniowo, cały czas uzupełniając piasek na zewnątrz, aby zbiornik nie został wypchnięty. Po 2 tygodniach od całkowitego wypełnienia stawu wodą można sadzić rośliny.
Pewną trudność sprawi nam zamaskowanie brzegów zbiornika, aby nie wyglądały sztucznie. Najlepiej można zrobić to kamieniami podobnymi do tych, których użyliśmy w pozostałej części ogrodu. Można wykorzystać również drewno lub cegłę klinkierową.
Jeśli zechcemy mieć oczko wodne o kształcie, który sami wyznaczymy, to sprawa jest bardziej skomplikowana. Zaznaczamy kształt oczka za pomocą sznurka lub węża ogrodowego (później dla ułatwienia pracy można ten kształt zaznaczyć warstwą piasku). Następny etap to wykopanie niecki stawu pamiętając, że powinien mieć różną głębokość. Jeśli na dno stawu sypie się warstwę ziemi, to wykop należy odpowiednio pogłębić. Robi się również tzw. półki wodne, czyli stopniowane tarasy, na których później można ustawiać kosze z roślinami wodnymi z różnych stref głębokościowych. Brzeg nie powinien być stromy, lecz przechodzić łagodnie w strefę brzegową. Zapewni to bezpieczeństwo dzieciom oraz zwierzętom, które przez przypadek wpadłyby do wody. Tam gdzie nie można uniknąć stromizn trzeba zastosować wzmocnienie z kamieni, albo drewnianej palisady. Bardzo dokładnie należy usunąć wszystkie kamienie oraz korzenie roślin, aby nie zaszkodziły folii. Należy zachować jednakowy poziom na całej powierzchni oczka aby woda nie wyciekała ze stawu. Wykopaną nieckę wysypujemy warstwę piasku grubości ok. 5 cm oraz pokrywamy warstwą włókniny. Jeżeli w pobliżu znajduje się korzeń silnego drzewa, to wskazane jest pod warstwą włókniny ułożyć warstwę chudego betonu. Dopiero na tak przygotowane podłoże kładzie się folię i starannie dopasowuje do kształtu niecki. Ważne jest aby folię ułożyć luźno z lekkim nadmiarem. Fałdy wyprostują się pod wpływem napierającej wody, podczas napełniania stawu.
W pierwszym etapie staw napełniamy maksymalnie do 2/3 głębokości, aby wykonać pewne korekty. Przed ostatecznym dopełnieniem oczka umacnia się brzeg a folię wysuwa nieco ponad poziom wody (ok.20 cm), aby woda nie miała kontaktu z gruntem, gdyż w przeciwnym wypadku stale będzie yciekać ze stawu. Tylko w miejscach gdzie przewidujemy strefę bagienną jest to zjawisko pożądane.
Grubość folii uzależniona jest od wielkości oczka. Na małe oczka o głębokości do 70 cm można użyć folię o grubości od 0,5 do 0,8 mm, na oczka o głębokości do 120 cm folia powinna mieć grubość od 0,8 do 1 mm, a powyżej głębokości 120 cm lepiej aby miała grubość 1,5 mm. Folie wykonane są z różnych materiałów i do klienta należy wybór. Oczywiście najlepsze są najdroższe.
Dobierając folię powinniśmy wziąć pod uwagę nakład naszej pracy i wielki wysiłek przy zakładaniu wymarzonego oczka wodnego, którego trwałość w wielkiej mierze zależy właśnie od niezawodności folii. Można ją zakupić w standardowych arkuszach, a jeśli nasze oczko jest duże i nie możemy dobrać żadnego typowego wymiaru, lepiej jest zamówić folię o potrzebnym wymiarze, aby nie było konieczności zgrzewania jej na miejscu. Wystarczy mała nieszczelność żeby uciekała woda - i mamy problem.
Aby obliczyć ile potrzebujemy folii do wyłożenia niecki układamy luźno na dnie sznur w najdłuższym i najszerszym miejscu zagłębienia, dodajemy po 60 cm na zapas i mamy wymiar. Folię lepiej zakładać w dni pogodne i słoneczne, gdyż jest wtedy miększa i bardziej podatna.
Strumień
Delikatnie pluskająca woda wytwarzająca lekki szum działa na ludzi uspokajająco, dlatego wielu właścicieli ogrodów decyduje się na budowę strumienia.
Najkorzystniejsze pod tym względem są działki o naturalnym pochyleniu, gdyż woda musi mieć spadek. Nie jest konieczny taki sam na całej długości strumienia. Największa różnica poziomów musi być tuż koło miejsca gdzie wypływa woda, później rzeczka może płynąć spokojniej przy nachyleniu koryta 1-2%. Jeśli nasza działka jest płaska to również nie problem tyle że sami musimy przygotować teren i uformować spadki. W tym celu wykorzystujemy zapas ziemi z wykopu pod oczko wodne. Należy zaopatrzyć się również w drobne i grubsze kamienie jeśli chcemy, aby nasz strumień wyglądał jak najbardziej naturalnie. Powinien mieć co najmniej 5 m długości, ale może być dłuższy. Dobrze aby miał różną szerokość, tworzył rozlewiska, wił się leniwie wokół naszych ulubionych zakątków np. miejsca wypoczynku.
Optymalna szerokość wynosi od 40 do 100 cm a głębokość od 10 do 30 cm.
Woda płynie w obiegu zamkniętym: wypływa na szczycie, gdzie spadek jest nieco większy, później już spokojnie, wąską stróżką wpada do zbiornika, gdzie odpowiedniej mocy pompa podziemną rurką tłoczy ją do miejsca, gdzie znów rozpocznie swój bieg. Moc pompy dobiera się w zależności od wysokości na jaką woda musi zostać dostarczona oraz z jaką siłą ma płynąć nasz strumień. Liczy się różnicę między poziomem powierzchni oczka wodnego a najwyższym punktem strumienia. Najprościej zmierzyć to za pomocą tyczki, sznurka i jeszcze jednej osoby. Znając tą różnicę można udać się do specjalistycznego sklepu gdzie sprzedawcy dobiorą nam odpowiednią pompę. Pamiętajmy jednak o zasadzie, że lepiej wziąć trochę mocniejszą niż za słabą. Ważna jest nie tyle maksymalna wydajność pompy, lecz zależność pomiędzy ciśnieniem czyli wysokością podnoszenia słupa wody , a wydajnością pompy, która zależy również od średnicy użytego węża oraz jego długości. Gdy wysokość na jaką ma być wtłoczona woda wzrasta, maleje wydajność pompy. Idąc na zakupy musimy znać te wszystkie parametry.
Trasę przebiegu strumienia najlepiej wytyczyć za pomocą węża ogrodowego lub sznurka. Kiedy uznamy, że jest już idealnie, kopiemy koryto. Na jego dnie układa się 5 cm warstwę piasku, a dopiero na nim kładziemy folię grubości od 0,8 do 1 mm. Pas folii powinien być szerszy od szerokości koryta strumienia o około 40 cm, aby starczyło na odpowiednie zabezpieczenie i zawinięcie boków. Mając już założoną folię kształtujemy nieckę strumienia tak, aby nadać mu jak najbardziej naturalną formę. Na dno należy wsypać warstwę żwiru o uziarnieniu 1 do 5 cm (10/50) oraz większe kamienie aby całkowicie zasłonić folię. Pamiętajmy, że same małe kamienie szybko wypłucze płynąca woda. Niezliczonych przykładów aranżacji dostarczy nam przyroda - wystarczy tylko dobrze obserwować.
Kaskada
Jeśli zechcemy mieć na działce “górski potok” z wartko płynącą wodą, warto na początku strumienia wybudować kaskadę. Można użyć do tego celu różnych gatunków kamieni zwłaszcza piaskowca, który jest łatwy w obróbce, ale równie dobrze można wykorzystać granit czy bazalt. Nie należy natomiast stosować wapieni ponieważ woda będzie stale wypłukiwać wapń podwyższający pH, a nie lubią tego ani rośliny ani ryby (optymalna wartość pH dla roślin i zwierząt wynosi od 5 do 8). Przy budowie kaskad z tego samego powodu nie należy używać wiele zaprawy cementowej, lepiej jest odpowiednio wymodelować głazy kamienne i dopasować je do siebie na sucho. Pompę do kaskady dobieramy tak jak do strumienia, z uwzględnieniem oczywiście różnicy wysokości. Kaskada może być okazała lub mieć minimum 1,5 m wysokości i przynajmniej 3 progi. Szum spadającej wody powstaje już przy 10 cm progu, lecz aby wodospad był duży różnica poziomów winna wynosić od 50-70 cm. Górkę formujemy z ziemi, ale umacniamy podstawę kamieniami. W ziemi robi się “półki” na kamienie, aby głazy miały solidne podparcie. Na ziemię kładzie się warstwę geowłókniny, później folii, która musi mieć odpowiedni zapas na bokach, aby rozpryskująca się woda nie wsiąkała w glebę. Na tak przygotowane podłoże układamy kamienie na sucho, używając miękkiej gliny, lub w ostateczności zaprawy cementowej. Wodę na szczyt kaskady doprowadzi odpowiedniej średnicy rura (musi być dobrana do pompy), którą należy ukryć z boku kaskady, nie zaś pod folią i kamieniami, aby w przypadku awarii był do niej łatwy dostęp. Rurę prowadzi się łagodnymi łukami i najkrótszą drogą na szczyt kaskady. Powinna mieć kształt spiralny, co chroni ją przed łatwym zagięciem i średnicę co najmniej 25 mm. Szczeliny między kamieniami wypełnia się drobnym żwirem lub piaskiem oraz ziemią, w której należy posadzić rośliny. Z biegiem czasu rośliny rozrosną się, a nasza kaskada będzie wyglądała bardzo naturalnie.
Sadzenie roślin i pielęgnacja
To ostatnia i najprzyjemniejsza czynność. Przy obsadzaniu naszego stawu należy jednak pamiętać, że roślinom obok funkcji ozdobnych przypadają również inne, ważniejsze nawet zadania. Są one głównym elementem wprowadzającym biologiczną równowagę do wodnego ekosystemu. Pewne gatunki o niemal żadnej wartości dekoracyjnej odpowiedzialne są za utrzymanie czystości wody, inne dają schronienie rybom i umożliwiają im złożenie ikry, jeszcze inne zapewniają pożywienie mieszkańcom naszego stawu. Im większa jest powierzchnia stawu, tym mamy większe możliwości tworzenia różnych nasadzeń roślinnych.
Najlepszym okresem sadzenia roślin środowiska wodnego jest maj lub początek czerwca, kiedy woda w stawie jest już trochę nagrzana (powyżej 10 st.C), ale sadzić możemy aż do września. Nie należy sadzić roślin zbyt dużo i zbyt gęsto, gdyż bardzo szybko się rozrastają. Oczko wodne wygląda naturalnie wówczas gdy uda się zamaskować sztuczne materiały, jakie zużyliśmy do jego budowy. Dlatego dobrze wygląda żwirowy brzeg, takie samo dno, kępy traw, pałki wodne i liczne rośliny strefy przybrzeżnej. Głównym problemem w nowych stawach są glony, które należy regularnie usuwać. W zakolach strumienia, gdzie utrzymuje się woda warto posadzić miętę wodną, sity, łączeń baldaszkowaty czyszczące wodę. Należy uważać aby do wody nie dostawały się substancje odżywcze, którymi nawozimy rośliny w ogrodzie, świeży pokos z trawnika, opadające liście, zwiędłe kwiaty. Jeśli już tak się stanie należy to co niepożądane regularnie usuwać. Robimy to ręcznie, albo korzystamy z licznych udogodnień technicznych. Najlepsza do sadzenia roślin w stawie jest specjalna jałowa gleba. Można eż wykorzystać zwykłą ziemię do kwiatów, lecz nie torf, który jest nieodpowiedni dla roślin wodnych. Jeśli chcemy zapanować nad roślinnością dobrze jest posadzić ją w koszach, które ograniczają rozrastanie i łatwo je wyciągnąć z wody na zimę. Można kupić specjalne tkaniny do wyściełania pojemników, zapobiegające wypłukiwaniu ziemi z donic. W stawie 1/3 lustra wody powinna pozostać wolna.
Rośliny
Rośliny pływające - nie korzenią się w podłożu, lecz składniki pokarmowe czerpią bezpośrednio z soli mineralnych zawartych w wodzie. Pływają po powierzchni wody, a ich liście ocieniają staw, co ogranicza rozwój glonów. Sadzenie polega na wrzuceniu do stawu. Rośliny podwodne -całkowicie zanurzone w wodzie, pobierają z wody dwutlenek węgla, a wydzielają tlen potrzebny zwierzętom żyjącym w wodzie. Duża zawartość tlenu w wodzie wpływa hamująco na rozwój glonów, dlatego obecność tych roślin jest niemal obowiązkowa. Są ważne również dla ryb żyjących w stawie, gdyż są dla nich pokarmem i schronieniem. Sadzonki przed sadzeniem obciąża się w dolnej części, aby nie wypływały na powierzchnię, a następnie umieszcza w koszach, workach jutowych lub sadzi w ziemi na dnie stawu. Głębokość sadzenia od 10 - 200 cm.
Rośliny głębokiej wody - ich korzenie rosną w podłożu na dnie stawu, a liście wystają ponad lustro wody, lub pływają po nim. Lubią wodę stojącą, z dala od fontann lub kaskad. Mogą rosnąć na głębokości nawet 150 cm.
Rośliny płytkiej wody - sadzi się je na głębokości od 10 do 40 cm.
Rośliny bagienne - sadzi się je na głębokości do 30 cm, w zależności od warunków atmosferycznych są albo w wodzie, albo w glebie wilgotnej.
Rośliny rosnące na skraju stawu - tam gdzie strefa stawu styka się z suchą częścią ogrodu. Mogą się tu pojawić rośliny spotykane również w innych częściach ogrodu, te które lubią glebę wilgotną. Posadzenie ich w tym miejscu spowoduje wtopienie oczka wodnego w krajobraz ogrodu.
Woda w strumieniu, kaskadzie i oczku wodnym dzięki pracującej pompie jest w ciągłym ruchu od wiosny, aż do jesieni. Dopiero gdy nadejdzie groźba przymrozków wyłączamy pompę, wyjmujemy z wody, czyścimy i chowamy. Przycinamy rośliny, te które są delikatne i nie mogą zimować w stawie przenosimy w odpowiednie miejsce (pomieszczenia chłodne, o temperaturze nie niższej niż 0 st.C), usuwamy spadłe liście. Czekamy do kolejnej wiosny...
Renata Krochmal
KPB 100 maj 2005










